30 grudnia 2010

Embeddable EJB 3.1 z GlassFish 3.1 i NetBeans IDE 7.0

Biorąc pod uwagę liczbę dni do końca roku, ten wpis będzie co najwyżej przedostatnim wpisem na moim blogu, a na pewno ostatnim dotykającym tematu Java EE 6, EJB 3.1 i in.

Korzystając z okazji, chciałbym życzyć Tobie wszystkiego dobrego w nowym roku 2011 i nakłaniam do jeszcze większej aktywności. Nie czekaj, aż powiedzą, ale mów, proponuj, bądź liderem w swojej społeczności. Dla poszukujących natchnienia polecam lekturę wpisu na blogu Damiana Nowaka - Apprenticeship – długa droga ku Software Craftsmanship. Nie wiem, czy to styl pisania Damiana, czy może sama książka, ale tylko takich wpisów życzę nam w nadchodzącym roku. Niech kasa pójdzie w zapomnienie - niech będzie jej tyle, aby nie stanowiła kwestii do rozwiązania - a czas spędzajmy na tworzeniu - nowego i użytecznego oprogramowania, społeczności przez chociażby dzielenie się wiedzą. Nie ważne jaki był (i jeszcze będzie przez kolejne 2 dni) rok 2010, ale ważne, ile możesz zrobić, aby 2011 był jeszcze lepszy. Zalatuje socjotechniką, ale dobre myślenie poprawia mój nastrój, więc może i Twój również, a to może przełożyć się na coś wyjątkowego.

W takim tonie przedkładam Tobie do oceny mój nowy artykuł Embeddable EJB 3.1 z GlassFish 3.1 i NetBeans IDE 7.0, w którym...

Rozdział 22. Embeddable Usage specyfikacji Enterprise JavaBeans (EJB) 3.1 opisuje nową cechę specyfikacji, która pozwala na uruchomienie kontenera EJB i zarządzanych przez niego komponentów EJB poza serwerem aplikacyjnym Java EE 6 - jedynie na poziomie środowiska Java SE. W ten sposób autorzy specyfikacji przewidują (a my programiści im wierzymy) uproszczenie procesu testowania, przetwarzania wsadowego (w którym użycie transakcji jest kluczowe) czy użycie EJB w samodzielnych aplikacjach desktopowych. Innymi słowy, mamy wszystko, co oferuje kontener EJB 3.1 bez konieczności uruchamiania pełnego serwera aplikacyjnego Java EE, którego sama konfiguracja uruchomieniowa mogła przyprawić o ból głowy.

Zainteresowanych lekturą nie zatrzymuję już i jeszcze tylko na odchodne dorzucę nieśmiało, aby komentować, pytać i kwestionować. Wszyscy zostaną *odpowiednio* potraktowani :-)