Pokazywanie postów oznaczonych etykietą konkursy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą konkursy. Pokaż wszystkie posty

10 lutego 2010

Notatnik startuje w "Bloger 2009 roku"

6 komentarzy
Zagłosuj na mnie - Bloger 2009 roku - Wiadomosci24Ci, którzy zaglądają do Notatnika bezpośrednio już zapewne zauważyli, a pozostałych śpieszę poinformować, że mój blog Notatnik Projektanta Java EE został zgłoszony do konkursu Bloger 2009 roku.

Uprasza się wszystkich dbających o moje dobre samopoczucie, co ma niebagatelny wpływ na treść wpisów, o zagłosowanie w konkursie Bloger 2009 roku na mój blog.

Ze swej strony obiecuję poprawę i same wypasione technicznie wpisy :) Wszystkim dziękuję za oddane głosy.

21 kwietnia 2009

Który szkielet aplikacyjny polecasz?

25 komentarzy
Dostałem dzisiaj wiadomość z grupy J Architects na LinkedIn o głosowaniu "Which one of the following is the best application framework". Jak można się domyśleć, moim wybranym na chwilę obecną jest Grails, więc nie miałem żadnych wątpliwości, na co postawić. Na razie Grails przoduje z 33% odpowiedzi, przed JBoss Seam i Wicket.

Poza Grails w szranki i konkury stanęli: JBoss Seam, Rails, Wicket i Tapestry. Sądzę, że wielu z głosujących nie ma bladego pojęcia, co można, a czego nie w pozostałych poza tym wskazanym (ja również należę do tej grupy), a i rozkład procentowy mógłby być inny w zależności od kryteriów (a może kryterii?!). Nie mniej jednak, dla mnie to był łatwy wybór, bo jestem na bieżąco z Grails i faktycznie odświeżył moje spojrzenie na tworzenie aplikacji webowych. Coś mnie tknęło (przez baaaardzo krótki moment), aby zagłosować na Wicketa, ale tak szybko, jak przyszło, szybko sobie poszło. Bardzo mi się podobał, ale podobnie jak z Grails, mam na jego temat bardzo powierzchowną wiedzę na bazie kilku domowych przykładów typu "Hello World" i tylko jedną...przeczytaną książkę. W przypadku Grails chociaż liczba książek jest większa (już dwie, a czekają kolejne!) i Groovy nie pozostawia złudzeń, co lubić. Pozostaje jeszcze JBoss Seam, który podobał mi się początkowo, bo łączył EJB3 i JSF, którymi się "upajałem" swego czasu, ale teraz?! Chyba nie robi na mnie wrażenia. W zasadzie jest powieleniem tego, co mam w Grails. Czasy pewnego zainteresowania JBoss Seam mam za sobą i teraz uważam, że EJB3+JSF są dobre jedynie dlatego, że są...specyfikacjami. Są jednak ciekawsze (lepsze?) rozwiązania, jak chociażby Groovy i wszechobecne DSLe w Grails, a nawet Wicket. JBoss Seam zawsze wydawał mi się jakiś przekombinowany i stosunkowo trudny w poznaniu (no pun intended! :)).

W głosowaniu znajdziemy również Rails i Tapestry, i jakkolwiek książka o Tapestry czeka na mnie, i potencjalnie będę miał na nią chęć, to o Rails nie mogę już tego powiedzieć. Zresztą Tapestry to dla wielu Wicket, a i nie inaczej jest z Grails i Rails. Jedynym powodem, dla którego rozważam zapoznanie się z Rails jest sam język Ruby (dopiero teraz zauważyłem, jak niedaleko jest między Grails a Rails - nawet nazwy języków są zbliżone - Ruby i Groovy. Ciekawe komu odbije się to czkawką?). Coraz częściej dochodzą mnie głosy, że nie ma co poświęcać czasu Railsom, skoro są Grailsy i że to dla ludzi ze świata PHP (chociaż Chlebik może sugerować inne myślenie migrując na Grailsy). Argument poznania kolejnego języka - Ruby - jest mimo wszystko zachęcający. W tym właśnie klimacie spoglądam na Scalę. Pisze się o nim (niej?) to tu, to tam i nawet pojawił się w komentarzu do głosowania jako...Lift (szkielet webowy w Scali). Chyba tylko nawał oczekujących mnie książek nie pozwala mi zająć się nim. Niech czeka cierpliwie (jak wielu klientów, którzy są skłonni zapłacić dobrze za dobrze wykonany projekt, a ostatecznie dostają jedynie dobre składowe z całością przypominającą Goliata - ufam, że moi tego nie doświadczają :)). Kiedy wczoraj przeglądałem prezentację integracji MS Excel i GlassFisha, a właściwie środowiska .Net i Java EE za pomocą WSIT z uwzględnieniem WS-Security (patrz prezentacja Aruna Gupty Excel using WSIT - Metro and .NET interoperability sample), dopiero otworzyłem oczy, jakie to cuda można wyczyniać znając różne rozwiązania, dobrane do problemu. To bodaj najstarszy problem informatyczny, aby dobierać właściwe narzędzia do problemu. Podoba mi się stwierdzenie "Kiedy masz pod ręką tylko młotek, wszystko dookoła wygląda jak gwóźdź". Ciekawe kto jest autorem tego powiedzenia, które tak trafnie oddaje stosunkowo powszechne podejście do rozwiązywania problemów. Przy tylu dostępnych szkieletach aplikacyjnych, aż dziw bierze, że udaje nam się wdrożyć tę maksymę w życie (a może właśnie, dlatego, że jest ich tak wiele, tak wielu się udaje?!). Przy okazji przeszukiwania Sieci w poszukiwaniu odpowiedzi, kto jest autorem trafiłem na bloga Nie tylko młotek - zapowiada się interesująco, bo na początek idzie Haskell i...Ruby!). O problemie młotka pisał ostatnio również i Sławek Sobótka na swoim blogu Holistyczna inżynieria oprogramowania - chociażby we wpisie DAO. Wiosenne porządki zostawiają odciski na rękach (po nieumiejętnym trzymaniu młotka) i dają się we znaki, co?!

Zainteresowanych głosowaniem zapraszam do mojego - "Który szkielet aplikacyjny polecasz?". Znajdziesz go na moim blogu w panelu po prawej. Przy 800 regularnych czytelnikach powinno się choć trochę wysondować polskie spojrzenie na temat. Do głosowania wchodzą wszystkie wymienione i kilka innych szkieletów aplikacyjnych, które przyszły mi do głowy (umieściłem nawet smalltalkowy Seaside, którym byłbym zainteresowany, gdyby ktoś tylko zechciał mi to wyłożyć - może temat na bloga?). Dodałem również kategorię "Inne", aby tam zgromadzić wiedzę na temat wykorzystania alternatywnych rozwiązań, być może wciąż niszowych, ale przyszłościowych. Pozwólcie mi poznać Wasze gusta, aby samemu zasmakować najlepszego i...oferować klientom jako własne za niewielką opłatą! ;-)

05 marca 2009

Trzeci w Bloger 2008 Roku

8 komentarzy
Dzisiaj miałem zaszczyt wziąć udział w gali finałowej konkursu Bloger 2008 Roku w siedzibie "Polityki". Dzięki Wam zająłem 3. miejsce! Dziękuję!

05 lutego 2009

Groovy i Grails, Bloger Roku 2008, 4Developers i Refaktoryzacja

4 komentarzy
Skończyłem książkę o Groovy i Grails - Beginning Groovy and Grails: From Novice to Professional, co czytelnicy mojego bloga mogli dostrzec przez ostatnie 2 tygodnie. Od razu wziąłem się za recenzję i opublikowałem ją u siebie w Wiki Book review: Beginning Groovy and Grails: From Novice to Professional, którą również opublikowałem na Amazonie - The book made me a single-technology addict. Wystarczył jeden dzień i "1 of 1 people found the following review helpful". Nie spodziewałem się tak szybkich reakcji.

Skoro wszedłem w nastrój na czytanie książek poprosiłem o kolejne z Apressu:
Nie trwało długo, zanim otrzymałem odpowiedź z Apressu od Cheryl Martinez (osoba odpowiedzialna za kontakty z JUGami):

Thanks so much Jacek! What a great review. We will indeed have the books you requested out to you soon.

Zdaje się, że Groovy i Grails nie opuszczą mnie tak prędko, czego sobie i Wam życzę ;-)

Jeden konkurs minął, a zaczął się kolejny - Bloger Roku 2008. Ten będzie trochę tańszy, bo nie wymaga żadnych SMSów, tylko 3 sekundy Twojego czasu. Wchodzimy na stronę konkursową dla Notatnika (niestety bez potwierdzenia, że faktycznie na niej jesteście!), wpisujemy poprawny adres email i OK. Wdzięczność gwarantowana!

Jeśli jeszcze nie masz planów na 7 marca 2009 (sobota) i będziesz w pobliżu Krakowa warto rozważyć udział w konferencji "dla programistów tworzona przez programistów" - 4Developers. Będzie wiele ciekawych osób (Grzegorz Duda z "Java Underground", Waldemar "Waldi" Kot ze swoim CEPem i Adam Bien, nie zapominając o Nealu Fordzie) , więc i Ciebie nie powinno zabraknąć. Będę i ja z tematem "Zwinne i lekkie aplikacje webowe w Javie z Groovy, Grails i Project Zero". Jest jeszcze trochę czasu, aby podstroić temat i przygotować się na serię pytań, których spodziewam się nie będzie mało. Może warto rozważyć przesłanie mi kilku zawczasu, abym przygotował odpowiedź inną niż "Zapiszę i sprawdzę"? Czekam z niecierpliwością, bo szkoda byłoby powtarzać coś, co wielu dobrze już zna.

Mimo, iż pojawia się jako ostatnia wiadomość, lektura książki "Jak odmienić sposób programowania używając refaktoryzacji" zajęła mi dłuższą chwilę w ostatni weekend. Przyznaję, że nigdy wcześniej nie rozważałem refaktoryzacji jako specjalnego tematu do rozważań - po prostu temat wydawał mi się na tyle integralny w zestawie "narzędzi" programisty, że nie było się czym zajmować. Po prostu był i sądziłem, że wiedza jaką posiadałem była wystarczająca. Właśnie ta książka ukazała mi jak bardzo się myliłem, a w tym całe piękno refaktoryzacji i...prozy Mariusza Sieraczkiewicza. 110 stron czyta się niezwykle przyjemnie dzięki odpowiednio dobranej fabule. Czyta się ją z podobnym zacięciem jak inne książki sensacyjne, w których znajdziemy wprowadzenie do tematu, aby później rozwiązać go bardzo wyrafinowanymi acz prostymi w użyciu metodami. Nie inaczej było w tej książce - (trochę przydługawy) wstęp bodajże przez 2 czy 3 rozdziały, aby w kolejnych pokazać, co w trawie piszczy. Na bazie przykładowej aplikacji Mariusz przedstawia poszczególne kroki w dobrze przemyślanym procesie refaktoryzacji. Jakkolwiek w wielu miejscach, nie popełniłbym tak karygodnych błędów jak krótkie nazwy zmiennych, nieodpowiadające treści nazwy metod, przydługie ify, to nie przeszkodziło to wcale znaleźć w przykładzie wartościowych refaktoryzacji - oczywistych, a wciąż za rzadko stosowanych przeze mnie (zbyt często technika Copy-Paste'a zwycięża). Pora to zmienić i mam świadomość, że książka miała na tą decyzję niemały wpływ. Teraz stałem się wrażliwy refaktoryzacyjnie. Czujcie się ostrzeżeni! ;-)

16 stycznia 2008

Rozpoczął się II etap Konkursu Blog Roku 2007 - numer bloga: B00248

6 komentarzy
A więc się zaczęło! Reguły konkursu Blog Roku 2007 opisane są w poniższej wiadomości, którą dzisiaj otrzymałem od organizatorów. W skrócie - wy wysyłacie SMSy na numer 71222 w treści podając numer konkursowy tego bloga B00248, a ja wygrywam laptopa ;-)

Rozpoczął się II etap Konkursu - kwalifikacja do oceny.

Blogi zgłoszone do udziału w Konkursie przeszły do II etapu. Polega on na głosowaniu SMS.
Na tym etapie rozstrzygnie się, które blogi będą walczyć o tytuły Najlepszych Blogów 2007.

Dzięki temu głosowaniu w każdej z 10 kategorii tematycznych powstanie lista 25 najwyżej ocenionych blogów. Przejdą one do III etapu Konkursu - oceny przez Internautów, a pierwsze 10 z nich dodatkowo ocenione zostaną przez Kapitułę Konkursu.

Jak głosować?

Każdy blog biorący udział w Konkursie posiada swój unikalny numer.

----------------------------------------------------------------
Numer twojego bloga to B00248
----------------------------------------------------------------

Wyświetlamy go w serwisie konkursowym obok adresu Twojego bloga oraz na jego indywidualnej stronie konkursowej.

Poinformuj o nim swoich czytelników. Przekaż im również instrukcję głosowania:

"Jeśli chcesz zagłosować na wybrany blog, to prześlij SMS na numer 71222 w treści SMS podając numer konkursowy tego bloga"

Wszystko o głosowaniu

* Na wybrany blog można zagłosować tylko raz (w tym etapie Konkursu)
* Liczba blogów, na które można zagłosować jest nieograniczona
* Koszt każdego SMS, to 1,22 brutto
* Dochód z głosowania zostanie przeznaczony na wsparcie Ośrodka Szkolno - Wychowawczego dla Dzieci Niewidomych i Słabowidzących w Krakowie
* Głosujący mają szansę na nagrody - czeka na nich 10 Ipod-ów NANO 4GB

Teraz wszystko w Waszych rękach, drodzy czytelnicy. Wy wygrywacie 10 Ipod-ów NANO 4GB, a mnie wystarczy nowiutki Laptop MacBook white 2.0 GHz Intel Core 2 Duo.

Jeśli chcecie, abym cieszył się nowym laptopem i (potencjalnie) w ten sposób podniósł wartość kolejnych wpisów, również o moich doznaniach estetycznych z posiadania nowiutkiego MacBooka, zapraszam do udziału w głosowaniu. Wystarczy przesłać SMS na numer 71222 w treści podając numer konkursowy tego bloga B00248. Zapraszam!