20 listopada 2014

AdPilot i Javeo wspierają Warsaw Scala FortyFives #scala45pl - Scala enthusiasts day w Warszawie

0 komentarzy
Nasza społecznościowa konferencja Warsaw Scala FortyFives #scala45pl, której celem jest przeprowadzenie nowicjuszy przez trudy wejścia w programowanie z językiem Scala, a bardziej zaawansowanym oferuje możliwość wejścia w społeczność, otrzymała wsparcie dwóch firm programistycznych Javeo i AdPilot, dla których rozwój społeczności scalowej leży na sercu.


O firmie Javeo można było już usłyszeć chociażby przy okazji organizowanych regularnie spotkań warszawskiej społeczności scala @WarszawScaLa. Firma Javeo zatrudnia programistów Scala i warto o niej pamiętać przy okazji własnych poszukiwań przy zmianie pracodawcy lub też po prostu wysłać nich CV już dzisiaj!


Firma AdPilot to nowy gracz na scenie komercyjnego wsparcia naszych niekomercyjnych inicjatyw pod sztandarami Warszawskiej Grupy Entuzjastów języka Scala. Firma rozbudowuje swoje zaplecze programistyczne i poszukuje programistów Scala do tworzonego zespołu.

W obu firmach możesz spełnić większość (wszystkie?) swoich pomysłów programistycznych i rozwinąć się merytorycznie oraz społecznościowo. Rozważ je koniecznie przy kolejnym pomyśle zmiany zatrudnienia lub kiedy Twoja ścieżka programisty dopiero się rozpoczyna.

Firmy AdPilot i Javeo czekają na Ciebie!

Niech to jednak nie przesłania Tobie planów na najbliższą sobotę. Widzimy się w Warszawie na Warsaw Scala FortyFives #scala45pl!

Piotry, Pawły, Szymon i ja

19 listopada 2014

Warsaw Scala Forty-Fives #scala45pl - Scala enthusiasts day 22 listopada w Warszawie

0 komentarzy

Więcej na stronie domowej konferencji - http://scalafortyfives.pl. Zapraszam!

13 listopada 2014

Wzorcowy materiał szkoleniowy o Akka Streams z Konradem @ktosopl Malawskim

0 komentarzy
Nagranie z ostatniego spotkania grupy entuzjastów języka programowania Scala w Warszawie@WarszawScaLa, w którym +Konrad Malawski przedstawił najnowsze dokonania projektu Akka Streams 0.11 jest już dostępne na YouTube.


Te 76 minut z Konradem to w zasadzie jedyny obecnie efektywny sposób na poznanie tematu. Konrad wykonał doskonałą robotę przedstawiając niebagatelny temat w sposób zwięzły i zrozumiały.

Polecam nagranie każdemu sympatykowi rozwiązań wokół rozproszonego przetwarzania danych z użyciem Akka Streams i języka Scala.

Dzięki Konrad!

p.s. Za niecałe 2 tygodnie, w sobotę 22.11 grupa @WarszawScaLa organizuje konferencję skierowaną przede wszystkim do nowicjuszy tematyki programowania aplikacji wszelakiej maści w języku Scala. Więcej na Warsaw Scala Forty-Fives #scala45pl - Scala enthusiasts day. Agenda jest w trakcie formowania, więc wyrozumiałość wskazana. Rezerwować czas w kalendarzu!

29 października 2014

Kariera przedsiębiorcy w toku - kolejne wnioski potwierdzone

0 komentarzy
Nadeszła wiekopomna chwila, kiedy nadeszło potwierdzenie nadania numeru identyfikacji podatkowej od samego Jaśnie Pana Naczelnika Urzędu Skarbowego Warszawa-Ursynów.


Tym samym państwo nasze Polska potwierdziło na piśmie, że dzień 23.10.2014 jest datą mojego rozpoczęcia jednoosobowej działalności gospodarczej.

O tym i o wielu innych równie fascynujących sprawach będziemy rozmawiać w Klubie Młodych Przedsiębiorców IT jutro i w kolejnych edycjach. Zadaj pytanie tutaj, w komentarzach lub prześlij maila na jacek@japila.pl w sprawie, która uważasz, że mogłaby być ciekawym tematem do dyskusji.

Potwierdziłem również swój profil zaufany ePUAP.


Pani w okienku w terenowym oddziale ZUS na Dembego na Ursynowie była niezwykle miła i uczynna, więc proszę nie pytaj mnie, jak funkcjonują nasze służby państwowe i jakie mam wrażenia z rejestracji firmy, bo będziesz musiał wysłuchać moich peanów pochwalnych.

W ZUSie zero kolejek, w Urzędzie Gminy również, jak i w Urzędzie Skarbowym. Jakby się wszyscy skrzyknęli, że akurat jak ja wchodzę, to jest cisza i spokój. Bezcenne!

Nie zdecydowałem się jeszcze, gdzie będę prowadził swoje rozliczenia - czy iFirma, wFirma czy stacjonarnie - u księgowej w biurze podatkowym. O wszystkich słyszałem wiele pozytywnych rzeczy i wybór jest niełatwy (bo najlepiej chciałbym temu nic nie poświęcać czasu).

26 października 2014

Klub młodych przedsiębiorców IT - społeczność żąda więcej w temacie "Refaktoryzacja Programistów"

0 komentarzy

Hangout wirtualnego klubu młodych przedsiębiorców w IT


Nie mam złudzeń, że pomysł Szymona Stępniaka z Toruń JUG założenia "wirtualnego klubu młodych przedsiębiorców w IT”, któremu w statusie zapisano dyskusję na żywo na temat "praktycznej wiedzy z zakresu nazwijmy to osobistej przedsiębiorczości” jest bezsprzecznym sukcesem wydawniczym. Można by dyskutować o rozmiarze tego sukcesu, ale tę przyjemność składam w Twoje ręce, aby w spokoju kontemplując ocenić wartości, które za tym idą.

A miła twarz Marcina na reklamówce nagrania z hangoutu jeszcze podbija poziom specjalności całego wydarzenia.

Mail Szymona

Szymon napisał do mnie maila 8 października, aby już 23-tego światło ujrzała pierwsza część. Przywołam maila Szymona w całości ku odnotowaniu tego faktu publicznie i aby nie pozostawać w błędnym przekonaniu, że ten pomysł był mój. Nie był.

Cześć Jacku, 
Czytając wczoraj Twojego streama na Twitterze i ostatni wpis na blogu naszła mnie taka mała myśl, którą chciałbym się z Tobą podzielić. Sądzę, że pomysł mógłby Ci się spodobać. 
O co chodzi? Generalnie wydaje mi się, że w naszej społeczności brakuje praktycznej wiedzy z zakresu nazwijmy to osobistej przedsiębiorczości. Ludzie tak mocno przywykli do pracy na etacie, że nie zdają sobie sprawy z potencjału, jaki niesie ze sobą praca na własny rachunek. Często wyobrażenia o takim właśnie rozwiązaniu są przykrywane wizją olbrzymiego ryzyka, porażki oraz zmarnowanego trudu. To prawda, że działalność na własną rękę jest trudniejsza niż zaczepienie się w dowolnej firmie na etat. Ale jest jednocześnie znacznie bardziej atrakcyjna pod wieloma względami - potrafi być dużo bardziej kształcąca, rozwijająca sieć kontaktów oraz ograniczona jedynie naszą wyobraźnią i możliwościami, które rosną proporcjonalnie do czasu jaki wkładamy w rozwijanie swojego biznesu. Nie wiem czy ta diagnoza w ogólności jest słuszna, ale takie odnoszę właśnie wrażenie. 
To zaś stanowi pretekst do wcielenia w życie dość prostego pomysłu. 
Co sądzisz o pomyśle spontanicznego powołania czegoś na kształt wirtualnego klubu młodych przedsiębiorców w IT? 
Idea jest taka, aby stworzyć miejsce i pretekst do tego, aby raz na jakiś czas (np. raz na dwa tygodnie czy nawet miesiąc) uruchamiać hangout, podczas którego uczestnicy mogliby porozmawiać i podzielić się własnymi doświadczeniami w zakresie prowadzenia własnej działalności w branży IT. Chodzi nie tylko o wskazówki natury formalnej, ale również takie z zakresu zarządzania samym sobą w zupełnie nowej rzeczywistości zawodowej. Myślę, że mogłoby to stworzyć całkiem ciekawe kompendium wiedzy praktycznej dla osób zarówno początkujących jak i już zaangażowanych w prowadzenie własnej działalności. W naszym kraju jest wiele osób, które mogłoby w tym temacie powiedzieć wiele ciekawych rzeczy, wliczając Ciebie do tego grona. 
Co sądzisz o takim pomyśle i czy byłbyś zainteresowany jego animacją? Masz doświadczenie w prowadzeniu grup stacjonarno-wirtualnych, a ponadto zdobywasz obecnie cenne doświadczenie w zakresie prowadzenia działalności, dlatego wydajesz mi się właściwą osobą na tym miejscu. Temat nie jest urgent, domyślam się że masz teraz wiele na głowie, natomiast gdyby choćby jeden taki pilotażowy event do końca tego roku zwołać to myślę że byłoby bardzo fajnie. 
Pozdrawiam,
Szymon
W międzyczasie miałem przyjemność rozmawiać oddzielnie o podobnym zagadnieniu z Marcinem Kubalą i Sebastianem Konkolem, co przeistoczyło się w klub czterech.

Wspaniale pracuje się z takimi ludźmi!

I nadeszła wiekopomna chwila, kiedy 23 października o 10:46 uruchomiliśmy wspólnie 22-minutówkę o swojsko brzmiącym tytule "Refaktoryzacja programistów”.

(Od)Głosy społeczności

Reakcje społeczności przerosły moje oczekiwania.

Oto kilka, którym nie udało się umknąć przed opublikowaniem (nazwiska pozostaną ukryte ku szczęśliwości ich właścicieli):

Konrad (via email) napisał:

"Bardzo dobry ten twój hangout, czekam na więcej. Zwłaszcza dla kogoś siedzącego w domu takie społecznościowe rzeczy są na wagę złota (plus kupa frajdy). Mam trochę znajomych, którzy kiedyś siedzieli nad programowaniem po 14h/dobę plus weekendy i poznawali wszystko, a dziś żona, dzieci, zmiana priorytetów. Nigdy nie byli i nie są korpo-dziadkami, ale życie ich dogoniło i wzięło w objęcia.  Czasem się śmieję, że powinniśmy założyć grupę wsparcia dla podstarzalych programistów. Takich, co to już dają spokój i przestają się ścigać we wszystkim ze wściekłymi 20-latkami, którzy co tydzień wypuszczają nowe frameworki i build toole."

Marek (via gtalk) napisał:

"hej, fajny pomysł. Powiem Ci, że od pewnego czasu chodzi mi po głowie taki pomysł, żeby udzielać się w miarę możliwości w jakiś startupowych projektach."

Andrzej (via LinkedIn) napisał:

"bardzo ciekawa inicjatywa. Myślę, że bardzo wiele osób potrzebuje takiego kamyczka w życiu zawodowym, który spowoduje lawinę poważnych decyzji (w pozytywnym tego słowa znaczeniu). Ja w zasadzie decyzję już podjąłem, określiłem plan rozwojowy i krok po kroku staram się go realizować.
Z doświadczenia powiem, że do dyskusji prawdopodobnie włączyło by się o wiele więcej ludzi gdyby można było pozostać anonimowym (chociażby w komentarzach). Ja swojego czasu miałem mnóstwo pytań/wątpliwości, które musiałem zgłębić i raczej starałem się to robić dyskretnie, żeby nie wywołać niepotrzebnych napięć lub błędnych wniosków. Być może przesadzam, ale warto przemyśleć."

Andrzej (via skype) napisał:

"fajny pomysł na nagrania, chętnie się przyłączę”

Łukasz (na YouTube) napisał:

"Bardzo ciekawa inicjatywa, mam nadzieję, że nadal będziecie drążyć temat, a swoje dyskusje publikować na tym kanale. Pozdro"


Jest również kilka liczb ze społecznościówek - statystyki z wpisu z podsumowaniem pierwszego spotkania.


Jest też statystyka liczby czytelników wpisu.


Jest również obserwatorów z kanału YouTube.


Kolejna edycja


Kolejny odcinek już 30 października o 10:15. Zapraszamy!

23 października 2014

Refaktoryzacja programistów (rynku IT w Polsce) - nowa inicjatywa społecznościowa

0 komentarzy
Pierwsze nagranie jest już w Sieci. Spotkaliśmy się dzisiaj i już dzisiaj jest produkt! Bez jakichkolwiek modyfikacji, obfuskacji, dopieszczania, czy innych rzeczy, które może i podniosłyby wartość produktu, ale tym razem górę wzięło motto "Release Early, Release Often".


Obejrzyj, przemyśl, wypowiedz się.

Panowie +Szymon Stępniak +Marcin Kubala +Sebastian Konkol oraz ja, Jacek Laskowski, postanowiliśmy skrzyknąć się i podyskutować o sprawach dotyczących życia programisty na naszym podwórku (w Polsce).

Łączy nas jedno = pracujemy w branży IT (z mniejszymi lub większymi sukcesami zawodowymi). Dzieli nas kilka spraw - żyjemy w innych miastach (Toruń, Kraków, Warszawa), pracujemy w innej konfiguracji biznesowej (samodzielna działalność gospodarcza, właściciel firmy, pracownik), oferujemy na rynku inne umiejętności (programista, szef zespołu, lider społeczności, oszołom technologiczny) i mamy inne umocowanie rodzinne - żonaty, dzieciaty, z dziewczyną.

Wszystko to sprawia, że kiedy padł pomysł takich spotkań, nie było sprzeciwu.

A Tobie jak się podoba inicjatywa?

22 października 2014

Słowotok społecznościowy głównie na twitterze - za krótko jednak

0 komentarzy
Pamiętam bardzo dobrze czasy, kiedy mikroblogowanie nie było dla mnie wartościowym sposobem wymiany myśli. Ostatnio jednak jest zupełnie inaczej.

Zreflektowałem się, że kiedykolwiek chciałbym przekazać myśl, wybieram twittera. Jakkolwiek 144 znaki nie pozwala na "wyrzucenie" z siebie wszystkiego, to po kilku latach korzystania z tego medium, daję radę.

I to mnie właśnie przeraża w twitterze - jego prostota, która zawęziła moje pole literackiego działania do owych 144 znaków.


Po całym dniu "strzelania" 144 znakami na twitterze mam po prostu dosyć i wszystko zostało już w zasadzie powiedziane. Co mi tam zatem zabierać się za wpisy na blogu (szczególnie polskim niestety), kiedy, co chciałem powiedzieć, powiedziałem, a resztę przeczytałem na Quora lub StackOverflow.

W Quorę dopiero wchodzę i traktuję ją wciąż jako niewielką alternatywę do StackOverflow, na którym wyżywam się głównie na kanale sbt. I właśnie po takiej dziennej dawce wypowiedzi na SO, pisania mam już wystarczająco w zakresie ponad 144 znaków.

Do tego dochodzi jeszcze monitorowanie (w trybie do odczytu) LinkedIn, trochę commits na GitHub i idę spać z głową naładowaną pomysłami. A że obecny sponsor pozwala na szerokozakrojone wizje architektoniczne, to i czytania (dla wybrania właściwego rozwiązania) sporo.

Zatem jakbym był wszędzie, a nie ma mnie tutaj.

Możnaby zapytać, dlaczego mnie to martwi i dla zainteresowanych śpieszę z odpowiedzią - brakuje mi możliwości poruszania nowych technologii w dyskusjach w naszym, lokalnym, polskim środowisku informatycznym. Nie mówię, że nie ma spotkań/meetupów czy konferencji, ale wciąż brakuje mi miejsc, w których mógłbym poruszyć kwestie adekwatności stosowania nowych technologii, które mnie obecnie zajmują, do zadanych obszarów. Weźmy Spark, Storm, etcd, Docker, Ansible, ZooKeeper, Cassandra, bazy grafowe (z Titan), Mesos, Curator i kilka innych poza-stricte-scalowych tematów, które zajmują mnie ostatnimi czasy, bo jedynie czuję, że one mogą spełnić moje wymagania architektoniczne (oczywiście to jedynie już zawężona pula projektów, które rozważam po "ostrej" selekcji). Wciąż zdecydowanie za mało spotkań typu hackathon czy warsztatów, gdzie z innymi napaleńcami rozwikływałbym tajniki produktu i konsultowałbym pomysły.

Podczas rozpoznawania produktu, tworzę wiele notatek na boku, w Evernote, i tak sobie myślę, że warto byłoby je upublicznić pro publico bono i mojej. Mam jednak pewne obawy przed plagiatem, bo większość z materiału w moich notatkach, to kopie całych zdań, które są kwintesencją pełniejszego artykułu czy prezentacji. Chciałbym je jednak móc skonfrontować z wiedzą innych lokalesów.

Skoro zależy mi bardzo na ożywieniu polskiego środowiska informatycznego pod kątem zastosowania nowych technologii (niekoniecznie wyłącznie programistycznych ze Scalą w roli głównej) oraz wyrażaniu swoich myśli obszerniej (poza 144 znaki), to może właśnie należałoby skorzystać z tego miejsca - na polskojęzycznym blogu - i tutaj szukać merytorycznego wsparcia.

Pamiętam rozmowę z Bartkiem Zdanowskim, który (podczas naszej wspólnej wizyty na konferencji we Lwowie) wspominał z rozrzewnieniem o wygaszonej już inicjatywie Sebastiana Pietrowskiego, która polegała na publikowaniu wpisów z blogów z krótkimi opisami na własnym blogu, co pozwalało na zorientowanie się w pojawiających się co rusz nowych narzędziach. Nie zamierzam tego reaktywować, ale coś na ten kształt się właśnie w mojej głowie kluje.

Niech ten wpis będzie swoistym ożywieniem tego miejsca. Do usłyszenia niebawem!

A Ty gdzie zrzucasz stan swoich rejestrów mózgowych do publicznej konsumpcji? GitHub Pages może? Inne medium? Czy po prostu tak leciwie trochę w postaci notatek na boku na dysku lokalnym? Chciałbym móc znaleźć właściwe miejsce...

p.s. Jeśli chciałbyś dołączyć do mojego zespołu "poszukiwaczy właściwych rozwiązań", skontaktuj się ze mną na jacek@japila.pl. Pogadajmy!