07 lutego 2015

Ochy i echy o GeeCON TDD -- polecam!

0 komentarzy
Wciąż nie mogę uwierzyć, jak bardzo pomysł 30-minutowego wystąpienia może być uczący! Organizatorzy GeeCON TDD mają głowę na karku -- 30 minut na prezentację to dokładnie tyle, ile należy poświęcić na przekazanie właściwej porcji wiedzy jako prelegent i utrzymać cierpliwość słuchaczy. Możnaby powiedzieć, że w ten oto sposób efektywnie “oderano” mi prawo do dywagacji i dowcipkowania na tematy różne podczas występiania. Gratuluję doskonałego pomysłu!

Dziękuję organizatorom również za zaproszenie do wystąpienia w roli prelegenta z tematem "Translating Requirements into Executable Software Specification with specs2".

Dziękuję organizatorom Łukaszowi, Adrianowi, Idzie, Adamowi za wspaniałą atmosferę podczas konferencji!


Kolejny raz skorzystałem z reveal.js, co polecam początkującym w branży wystąpień publicznych lub efektywnego przekazywania wiedzy - zamiast artykułu czy wpisu na blogu można użyć medium w postaci slajdów. Jeśli zastanawiasz się, jak zacząć w temacie - chociażby miało się skończyć wyłącznie na przygotowaniu slajdów - pisz. Chętnie pomogę.

GeeCON stał się marką i każda inicjatywa spod tego parasola to wydarzenie wielkiego formatu. Zaczęło się od konferencji stricte javowej, aby później stać się konferencją o tematach z branży programowania i zarządzania projektami, aby ostatni pomysł skoncentrować wokół testowania (bez przywiązywania go do konkretnego języka czy biblioteki). Tym razem owe 30 minut i tematyka sięgająca poza JVM pozwoliła mi na doświadczenie nowych doznań - ludzie jakby nowi i raczej w większości dużo młodsi (i raczej nie doświadczeniem).

Miło było spotkać się ze znajomymi z branży i mieć sposobność poznania ludzi spoza mojego środowiska programistycznego. Cieszę się, że GeeCON sięga po nowe obszary, bo dzięki temu dochodzi do spotkania osób wcześniej niemających wiele okazji do choćby minimalnej interakcji i wymiany doświadczeń. Kolejny raz GeeCON staje się platformą inspiracji i wymiany doświadczeń dla polskiej sceny informatycznej. Gratulacje wytrwałości!

W trakcie konferencji spotkałem się z osobami, które zawsze mają wiele wartościowego do powiedzenie i nawet, jeśli wciąż jeszcze nie zrozumieli, że język programowania Scala jest…ekhm…najlepszy, to warto ich wysłuchać i porozmawiać. Dobrze było spotkać Łukasza i Adama (z poznańskiej części organizacyjnej GeeCON), AdrianaAdę (z części krakowskiej), Diablo (również znaną jako Dominika i też z Krk), Szymona i Piotrka (z załogi toruńskiej), Jacka (Pzn), Kubę K. (Waw), Jakuba M. (Pzn), Kubę M. (Gdn). Nie mógłbym pominąć przyjemności uściśnięcia dłoni Steve'owi Freemanowi oraz Nata Pryce.

Ślę również obiecane pozdrowienia dla zespołu IT Kontrakt! Życzę powodzenia GFT (dawniej Rule Financial) w ekspansji na południe (z wyrazami ubolewania, że do uruchomienia oddziału w Gdańsku jednak nie doszło).

Ufam, że do zawiązania poznańskiej grupy miłośników języka Scala pod przewodnictwem Radka (Gallera) z pomocą Konrada z Allegro dojdzie i publicznie deklaruję swoją pomoc, aby taki pomysł doszedł do skutku. Radek, jak się powiedziało A, to trzeba powiedzieć i B! Powołanie grupy to pierwszy etap i później przy ustalonych regularnych spotkaniach już będzie z górki. Pomożemy!

Dziękuję Kubie Kubryńskiemu za krótkie acz treściwe wprowadzenie do Spring Boot -- chwila z mądrym i czułem jak staję się mądrzejszy. Nie przyjdzie mi użyć tego narzędzia w najbliższej przyszłości, ale wiedzieć, do czego służy, nigdy nie zawadzi. Sugeruję rozważyć serię spotkań, które przybliżyłyby Spring Boota szerszej publiczności. Rozważ to koniecznie! Może seria nagrań na YouTube lub vimeo?

Podczas konferencji dowiedziałem się o istnieniu firmy Comarch w Poznaniu. Otrzymałem wstępne zaproszenie do współpracy w promocji Scali, więc jeszcze o nich usłyszymy na łamach tego bloga. I nie mógłbym zapomnieć o Anecie z Comarch, która niedługo również wejdzie w temat programowania w języku Scala, bo…licencja IntelliJ IDEA czeka. I ja na pull requesty na GitHubie również.

Wygląda na to, że firma CommerceOne z Łukaszem i Jackiem to całkiem ciekawa firma w Poznaniu. Historia powołania firmy na pewno. Technologicznie jeszcze mają dużo do nadrobienia, ale wierzę, że z takim składem osobowym, to wyłącznie kwestia czasu. Trochę szkoda Espeo,  ale skoro stawiają na PHP, to…ich dni są policzone. Ble.

Dzięki PSI za podarunki i test ze znajomości Javy! Nie było lekko, co należy wyłącznie zrzucić na barki dawno nie używanej przeze mnie Javy. Gadżety czekają na rozdanie podczas kolejnego spotkania scalowego w Warszawie. Więcej na stronie @WarszawScaLa.

Szymon przypomniał mi o pomyśle nagrywania wstępniaków scalowych z kimś. Trzeba to wdrożyć w lutym! Dzięki Szymon za przypominajkę. Hmmm, momento, czyżby liczył, że to właśnie jego zaproszę?! Ciekawa oferta! Oczekuj kontaktu w sprawie.

Podsumowując, konferencję GeeCON TDD wstawiam do kalendarza jako imprezę wartą udziału. Polecam ją jako dobry wstępniak do różnorodnych technologii i technik informatycznych. Swoje wystąpienie uważam za przyzwoite, a pomysł 30 minut na występ określam za strzał w dziesiątkę - wystarczający na przekazanie dostatecznej informacji, aby zaintrygować tematem. Bardzo, bardzo dobry pomysł warty podtrzymania (i skopiowania przy innych imprezach)! 30 minut to dokładnie tyle, ile się należy o temacie i bez dodatków w stylu slajd o mnie czy dowcipów (co podobno Kubie ze slajdem o mnie się nie bardzo udało).

Dziękuję organizatorom i uczestnikom za bardzo miłą atmosferę i zapraszam na kolejną edycję. Sztandarowy produkt — konferencja GeeCON 2015 — już 13-15 maja 2015 w Krakowie. Do zobaczenia!

12 stycznia 2015

Skrinkasty czy artykuły wprowadzające do języka Scala?

0 komentarzy
To pewnie zawsze będzie pytanie, na które niełatwo będzie znaleźć jednoznaczną odpowiedź.
Czy nagrywać skrinkasty czy pisać artykuły o języku Scala?
Z punktu widzenia autora wydaje się, że to wszystko jedno, bo i tu, i tu należy się podobny wkład pracy. Coś mi jednak mówi, że pisanie jest prostsze, bo jakby na dowód można by wskazać zestawienie piszących do nagrywających - tych pierwszych zawsze było jakoś więcej.

Ze znanych mi osób programujących w Javie i Scali w Polsce nikt nie nagrywa z nielicznymi osobami, które pozostały przy pisaniu i publikowaniu wpisów na własnym blogu.

To może świadczyć o większej trudności w przekazie bezpośrednim, czym według mnie jest nagrywanie, w porównaniu do pisania, które jest stosunkowo pasywne.

A gdyby zapytać Ciebie o preferencje jako odbiorcy treści - czy preferujesz skrinkasty (oglądanie i słuchanie) czy artykuły/wpisy na blogu (czytanie)? Ciekawym Twojej odpowiedzi.

p.s. Ktoś kiedyś przewidywał, że mikroblogowanie (w stylu twitter czy jeszcze wtedy blip) wykończy blogi i na tamten czas byłem bardzo sceptyczny słuszności takiego myślenia, ale dzisiaj sam niejednokrotnie łapię się na zaniedbywaniu blogowania w ogólności, a o blogowaniu w naszym ojczystym języku już nie wspomnę. Tutaj zauważyłem, że StackOverflow czy GitBook wypiera ostatki czasu na pisanie (poza pisaniem aplikacji). Jakoś mnie to martwi.

18 grudnia 2014

@WarszawScaLa kończy sezon spotkań 2014 i zaprasza 10 stycznia 2015 na Scalatron na Narodowym w Javeo

0 komentarzy
Wczoraj odbyło się ostatnie spotkanie @WarszawScaLa - warszawskiej grupy entuzjastów języka programowania Scala - w roku 2014. Tym samym sezon 2014 uważam za zamknięty.

Było wspaniale pod wieloma względami - liczbą uczestników, nowym miejscem (w starym miejscu) i zawartością merytoryczną. Pomysłów na nowy sezon 2015 nie brakuje.

To już kolejny raz, kiedy zaplanowaliśmy odsłuchanie webinaru wspólnie. Tym razem na tapetę poszedł webinar "Spray & Akka HTTP" ze współtwórcą projektu Spray - Mathiasem Doenitz'em. Webinar trwał przez niewiele ponad jedną godzinę.

W międzyczasie rozdałem naklejki "lambda DAλS", które jak cieplutkie bułeczki dojechały do nas na spotkanie w ostatniej chwili. Dzięki Ida i Michał! Zachęcam gorąco do udziału w tej konferencji - jako uczestnik (niech już będzie) lub jako prelegent (wielce pożądane). Warto!


Zaraz po webinarze wdrożyłem autorski pomysł przepytania uczestników o swoje odczucia związane z działaniem grupy, miejscem i komunikacją organizatorzy <-> uczestnicy. Odbyło się to metodą z zeszłego wieku, czyli rozdałem kartki z pytaniami i długopisy, i wstrzymałem dostawę pizzy do czasu wypełnienia ankiety.

W ankiecie były trzy pytania:

  1. Co sprawiło, że zdecydowałeś się wziąć udział w spotkaniu?
  2. Czy miałeś problemy z dotarciem na miejsce spotkań? Jakie?
  3. Jakbyś usprawnił komunikację między Organizatorami a Uczestnikami?
Poniżej lista wszystkich odpowiedzi na pytanie pierwsze. Odpowiedzi są cytowane w całości i bez zgody autorów.

Co sprawiło, że zdecydowałeś się wziąć udział w spotkaniu?

  • "Nie wiem :)"
  • "Jacek"
  • "Kiedyś sporo programowałem w Scali (projekty akademickie) i chciałem sobie to odświeżyć. Dodatkowo zacząłem czuć potencjał w programowaniu funkcyjnym i Scala to fajny pomost między nim a Javą"
  • "Jestem programistą Ruby on Rails, Scali uczę się od jakiegoś czasu, aby uzyskać nowy punkt widzenia na rozwiązywane problemy, jestem zainteresowany tematami przedstawionymi na spotkaniu."
  • "Nauka Scali, programowani reaktywnego i wymiana doświadczeń"
  • "ciekawość"
  • "Jacek Laskowski powiedział o spotkaniu w pracy, a nigdy nie miałem odwagi"
  • "Bo spotkanie było zapowiedziane odpowiednio wcześniej"
  • "Fajny temat (cake pattern), prelegent!, kodowanie!!!"
  • "Cake pattern"
  • "Ciekawy temat (akka-http)"
  • "Zabawa, spotkanie, nauka Scali, poznanie ludzi"
  • "Scala :), a w szczegółności: opis prezentacji/warsztatów na meetupie, zapewnienie, że początkujący w Scali też mogą przyjść, sensowny termin"
  • "Zainteresowanie Cake Pattern oraz Dep. injection -> które podejście jest lepsze?, użyjemy produkcyjnie Spray.io, więc jestem bardzo ciekawy nowego podejścia"
  • "Temat spotkania"
  • "Bo nigdy nie byłem na stadionie"
  • "Podsłuchać o Cake Pattern, spotkać ludzi, zaproponować wystąpienie"
  • "1. Częściej bym bywał, ale nie zawsze mam czas, 2. Webinar lepiej oglądać razem, 3. Wiele spotkań wydaje się "dla zbyt początkujących", to nie - choć nie mam nic przeciwko uczeniu i pomaganiu innym"
  • "Lubię Scalę i szukam ludzi o podobnych gustach"
  • "Sam main topic :) -> Scala, Dzisiaj i tak miałem obejrzeć webinar, a obejrzeć we wspólnym gronie jest lepiej i można pogadać. No i planuję bywać regularnie"
  • "Zainteresowanie Akka, wolny wieczór"
  • "Spotkanie z innymi entuzjastami"
  • "Ludzka ciekawość :) oraz...chęć posłuchania o cake pattern"
  • "akka-http webinar"
Po primo, sposób zdobywania wiedzy o gustach uczestników zadziałał, bo zdobyłem wiedzę, której do tej pory mogłem jedynie się domyślać.

Po secundo, z ankiety wnioskuję, że ludziska są w potrzebie wspólnego słuchania webinarów (i tu nie będę ukrywał swojego zdumienia).

Po tertio, jest chęć na rozpoznanie cake pattern i wejście w tematy "cięższe" merytorycznie.

Po quatro, ciekawość, chęć spotykania się z innymi sympatykami języka Scala i wspólna nauka.


Wszystko to sprawia, że idziemy ze spotkaniami o krok dalej i wspólnie będziemy je dynamizować. Z rozmów z uczestnikami i tymi, którzy chętnie przyszliby, ale na razie "wieje nudą", wynika, że:
  1. Spotkania powinny być modułowe - webinar/nagranie + wykład + programowanie (parami) - w dowolnej kolejności.
  2. Spotkania muszą być zapowiadane z dwutygodniowym wyprzedzeniem (!)
  3. Spotkania należy dzielić na części "dla nowicjuszy" i "dla bardziej zaawansowanych".
I to są dokładnie moje "osobistyczne" postanowienia noworoczne dotyczące nowego sezonu 2015 spotkań grupy @WarszawScaLa!

Dowiaduj się o naszych spotkaniach z twittera na kanale @WarszawScaLa, komunikuj swoje uwagi i potrzeby na forum grupy na Google Groups, a swój udział w spotkaniach odnotowywuj na naszym meetupie.

Życzę Tobie zdrowych i radosnych świąt oraz szczęśliwego nowego roku 2015. Gorąco zachęcam do udziału w spotkaniach grupy pasjonatów języka Scala - @WarszawScaLa!


Następne spotkanie to Scalatron na Narodowym w JAVEO już 10 stycznia 2015 r. w biurze firmy Javeo na Stadionie Narodowym. Parafrazując Owsiaka…"Oj, będzie się działo!" Liczba miejsc ograniczona!

A jakie są Twoje postanowienia noworoczne w temacie nauki języka Scala i udziału w warszawskich spotkaniach? A może są jeszcze bardziej ciekawe i wykraczają poza (wąski merytorycznie?) świat Scali? Podziel się w komentarzu!

13 grudnia 2014

Narzędzia gromadzenia i publikowania wiedzy - moje ostatnie przemyślenia z frontu

0 komentarzy
Adam napisał na forum @WarszawScaLa - warszawskiej grupy entuzjastów języka programowania Scala - w wątku Google Summer of Code (pomysły) (treść wiadomości skopiowana w całości bez zgody autora):
Witam,
Jestem studentem czwartego roku Informatyki na Uniwersytecie Gdańskim. Postanowilem spróbować się dostać do programu Google Summer of Code w którym w okresie wakacyjnym realizuje sie projekty Open Source wspolnie z organizacjami Open Source. Od niedawna uczę się języka scala i chciałbym nauczyć się znacznie więcej. W połowie marca chciałym aplikować z projektem do Scala Team. Organizacje z reguły mają już jakieś pomysły na projekty ale dopuszczają rownież własne propozycje. W związku z tym chciałbym się zapytać was jako bardziej doświadczonych użytkownikow scali czy czegoś wam brakuje w samym języku bądź w frameworkach takich jak Play czy Akka. Czy według was przydalo by się rozwinięcie jakiejś funkcjonalności, implementacja jakiegoś pluginu. Pytam raczej o jakieś drobne sprawy tak aby projekt był do realizacji w ciągu trzech miesiecy. Co do moich umiejętności mam kilka mniejszych projektów zrealizowanych w języku c# a obecnie realizuję staż używając technologii PHP, MySql, MongoDB. Z góry dziękuję za pomoc.
Pytanie Adama skusiło mnie, aby wyrzucić z siebie moje ostatnie przemyślenia dotyczące narzędzi gromadzenia wiedzy pro publico bono.

Bardzo mnie ten temat zawsze zajmował i chciałem jakoś połączyć moje zakusy technologiczne z literackimi i już od lat korzystałem z Wiki jako Notatnik-Wiki Jacka Laskowskiego, aby później przejść przez narzędzia w stylu Octopress - zapraszam na Mastering FP and OO with Scala - ale wciąż mi było mało i ostatnio doszukałem się innych możliwości, których głównym atutem jest wersjonowanie w publicznych repozytoriach kodów źródłowych (w tym przypadku kodem źródłowym stają się artykuły).

Co obecnie uważam za warte uwagi narzędzia do spisywania notatek, to (z przykładami):

  1. GitHub Gist - bardzo podstawowe, ale wersjonowane i publiczne miejsce do gromadzenia wiedzy (ku uciesze wszelakiej maści miłośników wiedzy i hejterów)
  2. GitBook - super miejsce do pisania dokumentacji, która przybiera z czasem format książki (w zasadzie jest nią już od pierwszej edycji!) + personalizowanie (domena) + statystyki + przypomnienia na maila, itp. - wszystko czego leniwa dusza zapragnie, aby coś w życiu zrobić :)
  3. I mój ostatni (z tego tygodnia) pomysł na gromadzenie wiedzy (szczególnie pod kątem tworzenia materiałów szkoleniowych) - JSowe narzędzia do tworzenia slajdów, które możesz umieścić (wersjonować) na https://github.com - jeszcze nie wybrałem tego swojego narzędzia, ale miałem już pierwszą ekspozycję na reveal-js w czw i podobało mi się. Z pewnością zmigruję moje "natywne" slajdy z Keynote (pracuję na MacOS) na kilka z nich:
I tak Adam sprowokował mnie do zebrania myśli i wyrzucenia ich publicznie na forum. Dobrze wyszło, bo w końcu się namyśliłem i będę mógł od czegoś wyjść w kierunku wyboru tego właściw(sz)ego narzędzia gromadzenia wiedzy (i całkowicie zrezygnuję z Evernote do tych celów).

A czego Ty używasz do gromadzenia i publikowania wiedzy?

23 listopada 2014

Po Warsaw Scala FortyFives #scala45pl - Scala enthusiasts day w Warszawie

0 komentarzy
Pierwsze pomysły o zorganizowaniu czegoś na kształt całodniowej konferencji wokół języka Scala pojawiły się około konferencji Scalar w kwietniu 2014. Wtedy spotkałem się z Łukaszem Sową. Zeszło nam się na rozmowach aż do czerwca, kiedy w Krakowie odbyła się impreza podobnego kształtu.

5 czerwca opublikowałem na swoim polskojęzycznym blogu wpis Akka: hAkker garden w Krakowie fajną imprezą było - kopiowanie zalecane, który był swoistym wezwaniem do działania w temacie (choćby sprowadziło się to do skopiowania wydarzenia krakowskiego w całości).

Przez cały czas rozmyślałem, jakby można było jeszcze mocniej ożywić polską scenę scalową i zawsze uważałem, że bezpośredni kontakt z innymi programistami języka Scala jest najwłaściwszym sposobem na promocję języka w Warszawie i w Polsce w ogólności.

Wszystkie moje wysiłki były nakierowane na uruchomienie konferencji organizowanej dla i przez lokalną społeczność scalową, bo tylko taki twór gwarantuje swobodny przepływ wiedzy. Tak było za czasów mojej aktywności w ramach Warszawa JUG i dzieje się teraz w ramach grupy Warsaw Scala Enthusiasts.

10 dni później, 15 czerwca, uruchomiłem wątek Scalathon w październiku, a w lipcu hAkkaton? 2.07? na forum grupy.

Dyskusje trwały w różnych miejscach i z różnym nasileniem. Miałem wrażenie, że z każdą rozmową jesteśmy bliżej zorganizowania czegoś, co można byłoby nazwać naszym czymś, ale trzeba było czekać kilka miesięcy dłużej, aby pomysł się faktycznie zmaterializował.
30 czerwca Piotr Bąbel zgłosił się do pomocy przy organizacji imprezy. Tę datę odnotowuję jako dzień, w którym poznałem Piotrka, który kilka miesięcy później przywdział szaty organizatora wydarzenia #Warsaw #Scala Forty-Fives #scala45pl - Scala enthusiasts day w dniu 22 listopada 2014 roku.

Nie uważam, że czas spędzony na dyskusjach od kwietnia do listopada był właściwie wykorzystany, ale na pewno nie był stracony.

Ostateczna formuła Warsaw Scala FortyFives okazała się właściwie dopasowana do publiczności i naturalnie wykluczyliśmy rozbieżność w materiale między nowicjuszami a bardziej zaawansowanymi w języku Scala. Pomysł przeprowadzenia nowicjuszy scalowych przez zakamarki poznania nowego języka okazał się strzałem w dziesiątkę i ten pomysł jeszcze kilkakrotnie powtórzymy.

Między czerwcem a listopadem, w ramach grupy @WarszawScaLa, warszawska społeczność scalowa wspólnie poznawała język Scala przez inicjatywy typu Natural whitespace handling for SBT configuration parser AKA 'no more blankies', wspólnego oglądania nagrań z konferencji scalowych, zdalnych (wideo)spotkań z ekspertami Scala jak Konrad Malawski i inne temu podobne.

Aż w końcu ten dzień nadszedł! 22 listopada członkowie Warszawskiej Grupy Entuzjastów języka Scala Piotr Bąbel ze mną, Jackiem Laskowskim, zorganizowali wydarzenie #Warsaw #Scala Forty-Fives #scala45pl - Scala enthusiasts day.

Dziękuję Piotrkowi Bąbel, prelegentom (ponownie!) Piotrkowi BąbelPawłowi Włodarskiemu, Pawłowi Kopiczko, Piotrowi Trzpilowi, Szymonowi Matejczykowi, sponsorom - firmom AdPilot oraz JaveoKołu Naukowemu Informatyków Politechniki Warszawskiej oraz szanownym wolontariuszom Iwecie i Patrykowi za wsparcie merytoryczne, lokalowe, żywieniowe i organizacyjne. Było idealnie.

Na wydarzenie zapisało się 55 osób. Na moje pytanie o znajomość Scali rękę podniosły 2 osoby, wśród których jedna była prelegentem (!) To oznaczało doskonałe wpasowanie się w potrzeby uczestników. Sobota nie była żadną przeszkodą, aby spróbować się z językiem Scala!

Co mnie niezwykle ucieszyło, to strumień nowych osób, które zapisywały się na naszego meetupa i w tej chwili jesteśmy na poziomie 209 zapisanych entuzjastów scalowych. Grupa znacząco powiększyła się w liczbie uczestników.

Dzięki wydarzeniu dotarliśmy do nowych odbiorców przyszłych inicjatyw pod szyldem Warsaw Scala Enthusiasts

Dzięki Warsaw Scala FortyFives powiększyło się również grono uczestników na naszym forum dyskusyjnym do 67 członków.
Dzięki prelegentom Pawłowi Włodarskiemu oraz Piotrkowi Trzpilowi wydarzenie nabrało prawdziwie międzynarodowego i nowoczesnego charakteru. Paweł zgodził się przyjechać do nas z Łodzi, a Piotr zaprezentował Akkę zdalnie korzystając z Google Hangouts on Air. Dziękuję Panowie!


Jakby tego nie mierzyć, jedynym wynikiem może być tylko SUKCES projektu. Jak można było przeczytać wyżej, to nie są czcze przechwałki, ale fakty. Chętnie wysłucham uwag od osób spoza obozu zachwyconych.


Wszystkie oceny świadczą o potrzebie tego typu inicjatyw w przyszłości i mówi się o powtórzeniu wydarzenia w lutym 2015. Pojawiają się pomysły uruchomienia inicjatywy w innych miastach w Polsce. Co o tym sądzisz? Podziel się swoimi spostrzeżeniami i pomysłami na forum Warszawskiej Grupy Entuzjastów języka Scala.

20 listopada 2014

AdPilot i Javeo wspierają Warsaw Scala FortyFives #scala45pl - Scala enthusiasts day w Warszawie

0 komentarzy
Nasza społecznościowa konferencja Warsaw Scala FortyFives #scala45pl, której celem jest przeprowadzenie nowicjuszy przez trudy wejścia w programowanie z językiem Scala, a bardziej zaawansowanym oferuje możliwość wejścia w społeczność, otrzymała wsparcie dwóch firm programistycznych Javeo i AdPilot, dla których rozwój społeczności scalowej leży na sercu.


O firmie Javeo można było już usłyszeć chociażby przy okazji organizowanych regularnie spotkań warszawskiej społeczności scala @WarszawScaLa. Firma Javeo zatrudnia programistów Scala i warto o niej pamiętać przy okazji własnych poszukiwań przy zmianie pracodawcy lub też po prostu wysłać nich CV już dzisiaj!


Firma AdPilot to nowy gracz na scenie komercyjnego wsparcia naszych niekomercyjnych inicjatyw pod sztandarami Warszawskiej Grupy Entuzjastów języka Scala. Firma rozbudowuje swoje zaplecze programistyczne i poszukuje programistów Scala do tworzonego zespołu.

W obu firmach możesz spełnić większość (wszystkie?) swoich pomysłów programistycznych i rozwinąć się merytorycznie oraz społecznościowo. Rozważ je koniecznie przy kolejnym pomyśle zmiany zatrudnienia lub kiedy Twoja ścieżka programisty dopiero się rozpoczyna.

Firmy AdPilot i Javeo czekają na Ciebie!

Niech to jednak nie przesłania Tobie planów na najbliższą sobotę. Widzimy się w Warszawie na Warsaw Scala FortyFives #scala45pl!

Piotry, Pawły, Szymon i ja