20 grudnia 2009

I mnie zwą "IBM Certified Deployment Professional - WebSphere Process Server V6.2"

Czy ja kiedykolwiek dobrnę z wynikiem przynajmniej 75%?! 18tego grudnia podszedłem do egzaminu Test 000-375 - IBM WebSphere Process Server V6.2, System Administration i tym samym zakończyłem rok z 2 certyfikatami produktowymi IBM. W końcu! Teraz i mnie zwą IBM Certified Deployment Professional - WebSphere Process Server V6.2.

Jednak patrząc na wynik, to tylko zapłakać - 59% :( Jak tak dalej pójdzie, to za 3-4 egzaminy zejdę na poziom minimum i zacznie się egzaminacyjna bessa. Kolejny egzamin
Test 000-372: IBM WebSphere Business Modeler Advanced V6.2, Business Analysis and Design już 8. stycznia 2010 i już pozwoliłem sobie na podejście testowe za 30 USD. Tym razem postaram się bardziej, bo normalnie mi wstyd z takimi wynikami.

Dobrze chociaż, że klient tylko pyta, czy się ma, a nie pyta, jaki wynik, bo strach takiego specjalistę zapraszać na produkcję :)

Pytania nie były lekkie i nie tylko wynik to potwierdza, ale 1,5h wydało mi się zdecydowanie za mało. Mimo, że na koniec zostało mi 15 minut, to i tak uważam, że gdybym się bardziej zastanawiał nad niektórymi pytaniami, nie wyrobiłbym się (może dlatego taki słaby wynik, ale czyż nie to nazywamy doświadczeniem). Były pytania tak trywialne, jak składowe WPSa, które są równocześnie produktami IBM (odpowiedź oczywista - WESB), ale zaskoczyły mnie pytania typu - mamy środowisko testowe w postaci konfiguracji srebrnej (Remote Messaging) i teraz chcielibyśmy podejść do testów wydajnościowych - jakie rekomendacje. Ta sfera zdecydowanie u mnie kuleje (tylko 20%), ale może niekoniecznie, bo właśnie to, o co proszą najczęściej klienci, to strojenie środowiska, które skończyłem na poziomie 100% (!) Jest nad czym popracować, a tak całkiem serio, to już jest dostępny IBM WebSphere Process Server V7.0, więc można powiedzieć, że jestem w tyle, produktowo.