16 maja 2008

Tworzenie aplikacji desktopowej z Java Desktop Application w NetBeans IDE 6.1

W środę żona zrobiła mi niesamowitą niespodziankę! Bodajże na miesiąc przed spytała jedynie, czy mam czas w środę o 19:00 i tyle. Jakbym mógł odmówić mojej Agatce?! Oczywiście wszystkie możliwe inicjatywy przeniosłem zaraz na bezpieczniejszy czwartek i cierpliwie czekałem. W końcu okazało się, że owa niespodzianka to wyjście do Teatru Bajka na przedstawienie Goło i wesoło. Jeju, ale to było przedstawienie! Prawie umarłem ze śmiechu. Płacz murowany! Do tej pory kiedykolwiek przypomnę ją sobie, nie mogę powstrzymać się ze śmiechu. To jest obowiązkowy spektakl, dla każdego lubującego się w dobrze dobranym humorze z doborową obsadą aktorską. Po prostu cudeńko. Nie będę rozpisywał się na temat sztuki, bo szkoda byłoby uchylić chociażby rąbek tajemnicy na temat sztuki. Wystarczy, że napiszę, że jestem gotów iść na nią kolejny raz. Normalnie Góra, Żmuda, Bugi, Gustaw (szczególnie w drugiej części), Norbert i Kierownik to mistrzostwo świata w dobrym humorze. Ubaw po pachy! Dzięki Agata za wspaniały wybór!

A wracając do Javy to ostatnio natrafiłem na ciekawe zadanie, które dotyczyło stworzenia aplikacji desktopowej korzystającej z bazy danych. Czasu na jej utworzenie nie było wiele i wskazano na NetBeans IDE 6.1 jako narzędzie, które w ciekawy sposób upraszcza jej tworzenie za pomocą projektu Java Desktop Application. Podczas rozpoznawania funkcjonalności NetBeans natrafiłem na ciekawy wycinek specyfikacji Java Persistence API (JPA), gdzie mapowanie relacji jeden-do-wielu (adnotacja @OneToMany lub element <one-to-many>) można sprowadzić do konfiguracji opartej o 2 tabele z pojedyńczym kluczem obcym (z domyślnie wykorzystywanych 3 tabel z dwoma kluczami obcymi w tabeli łączącej). Użyteczna funkcjonalność NetBeans IDE 6.1 i ciekawostka JPA to równie ciekawie spędzony czas, co zaowocowało nowym artykułem Tworzenie aplikacji desktopowej z Java Desktop Application w NetBeans IDE 6.1. Zapraszam do lektury, a znudzonych siedzeniem przed kompem na spektakl Goło i wesoło. Koniecznie napisz, jak podobał się spektakl. Dla mnie był najwyższych lotów.

p.s. Kilka godzin temu przejeżdżałem koło podwrocławskiej wioski Jugowiec (a może to było miasto?). Jakby na przypomnienie, że niedługo JAVArsovia 2008 (dokładnie za 2 tygodnie - 31 maja 2008), gdzie jugowiczów będzie co nie miara. Ciekawe, czy będzie ktoś z podwrocławskiego Jugowca? Zapraszam! Wstęp wolny.